facebook

Pierożki te robiłam jesienią, gdy była jeszcze w sezonie cukinia i bakłażan. Ale można je zrobić o każdej porze roku z tym co podałam nadzieniem, lub innym, wymyślonym przez siebie. Pierożki te są bardzo smaczne, mięciutkie i ciągle chce się sięgnąć po następnego. Mogą posłużyć jako danie obiadowe, ale i również jako przekąska.

smazone_pierozki_z_szynka_gotowe1

ciasto: 2 niepełne szkl mąki  /  15 g drożdży  /  1 łyżeczka cukru  /  szczypta soli  /  1/2 szkl mleka

nadzienie: 1 mały bakłażan  /  10 dag mozzarelli  /  20 dag wędliny  /  1 mała cukinia – lub inne własne nadzienie

Mąkę przesiać do miski, zrobić wgłębienie, wkruszyć drożdże, dodać cukier i ciepłe mleko. Lekko z wierzchu zamieszać i odstawić na 10 min. Po tym czasie dodać sól i tyle ciepłej wody, aby powstało dość gęste ciasto. Wyrabiać tak długo, aż będzie jednorodne i nie będzie kleić się do rąk. Odstawić do wyrośnięcia.

Bakłażan obrać, pokroić na plastry i małe kawałki. Cukinię pokroić na kawałki. Podsmażyć oba warzywa na niewielkiej ilości tłuszczu, przyprawić solą, pieprzem, bazylią. Wymieszać z pokrojoną dość grubo szynką i mozzarellą pokrojoną w kostkę.

Gdy ciasto podwoi objętość wyrobić je ponownie, rozwałkować na grubość małego palca, wykroić krążki o śr. 10 cm. Na każdy nałożyć łyżkę nadzienia, dokładnie skleić jak pierogi, odstawić do wyrosnięcia. Na patelnię wylać olej, żeby był wysokości 2 cm, dobrze rozgrzać. Pierożki smażyć z obu stron, aż się dobrze zarumienią. Wyłożyć na papier kuchenny do odsączenia.

Leave a Reply



9 × = sześćdziesiąt trzy