facebook

Praktycznie dwuskładnikowe placuszki a’la pankejki. Tyle, że zdrowsza odmiana, bo z kaszy gryczanej (tej niepalonej) i banana. Robię je ostatnio w niedzielę na śniadanie. Bo jest czas na spokojne ich usmażenie i zjedzenie na tarasie. Podaję je z miodem lub syropem klonowym i z owocami jak mam.

placuszki_gryczane_gptowe1

30 dag kaszy gryczanej niepalonej  /  2 przejrzałe banany  /  1/2 łyżeczki kurkumy ( niekoniecznie)  /  dobry tluszcz do usmażenia  (np olej kokosowy)

Kaszę zalej na noc wodą (ok 2x więcej wody). Następnego dnia przepłucz i odlej wodę. Zmiksuj z bananami i ze świeżą wodą (wodę dolewaj stopniowo, aż do konsystencji typowo naleśnikowej – dość rzadkiej jeśli chcesz by placki były cieniutkie).  Usmaż placki na niezbyt gorącej patelni  i podawaj z czym lubisz.

Źródło: Smakoterapia

Categories: Śniadania / Kolacje

Leave a Reply



− siedem = 0