facebook

To bardzo stary przepis. Robiłam je kiedyś dawno temu jak byłam już „większym dzieckiem”:) Dzięki ziemniaczanemu puree pączki bardzo szybko i mocno wyrastają; ciasto jest zwarte i elastyczne; skórka chrupiąca i smaczniejsza oraz dodatkowo miąższ dłużej zachowuje świeżość. Może warto wrócić do korzeni i upiec takie na nadchodzący Tłusty Czwartek!

 

paczki_ziemniaczane_gotowe1

1/2 kg mąki  /  1/2 kg ugotowanych ziemniaków   /  2 jajka  10 dkg masła  /  4 dkg drożdży  /  4 płaskie łyżki cukru pudru   8 łyżek mleka  2 łyżki spirytusu  /  marmolada twarda  /  tłuszcz do smażenia (u mnie smalec)

Ugotowane ziemniaki zmielić przez maszynkę do mięsa i do gorących dodać masło-wymieszać.

Drożdże rozpuścić w letnim mleku z 2 łyżkami  cukru pudru. Jajka roztrzepać w kubeczku z pozostałym cukrem. Do lekko ciepłych ziemniaków dodać wszystkie składniki , łącznie ze spirytusem i wyrobić ciasto. Pozostawić do wyrośnięcia przykrywając ściereczką.

Po tym czasie jeszcze chwilę wyrobić lekko podsypując mąką . Rozwałkować na ciut mniej niż grubość palca i wykrawać koła o średnicy ok. 8 cm. Każde jeszcze troszkę rozciągnąć palcami, nakładać marmoladę i sklejać palcami jak sakiewkę. Dalej postępować tak samo zagniatając krótko resztki ciasta. Układać na lekko posypanej mąką stolnicy czy desce złączeniem do dołu. Przykryć lekką ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia w ciepłym miejscu. Szybko rosną.

 Rozgrzać tłuszcz i smażyć pączki na średnim ogniu z obu stron obracając (wrzucać złączeniem do dołu).

Wyjmować łyżką cedzakową i osączać na papierze kuchennym. Posypać cukrem pudrem lub polać lukrem.

Przy okazji troszkę o olejach do smażenia polecam film 1 i film 2.

paczki_ziemniaczane_gotowe2
Źródło: Co mi w duszy gra

Leave a Reply



dziewięć × = 9