facebook

Kuchnią Pięciu Przemian zaczęłam się interesować chyba już rok temu. Byłam ostro zaczytana, nawet przez parę dni gotowałam wg 5 przemian. Nie wiem w sumie co się stało, że przerwałam…

I niedawno znowu powróciło do mnie… Od wczoraj gotuję wg 5 przemian.

Co mnie zmotywowało do powrotu do Kuchni Pięciu Przemian? Chyba to że ciągle miałam wzdęcia… Począwszy od zjedzenia śniadania trzymały mnie aż do wieczora. Nie wiedziałam co jeść na to śniadanie, żeby normalnie funkcjonować. Teraz już chyba wiem… Śniadania powinny być ciepłe (szczególnie w zimie). Dlatego teraz na śniadania jem kaszę jaglaną z musem jabłkowym (przepis niedługo). Ugotuję sobie porcję na 3 dni i codziennie sobie tylko odgrzewam. Od wszelakich owsianek jestem z daleka :) Nie cierpię!  Po posiłkach nie chodzę ociężała, ale fanie najedzona i co najważniejsze – nie muszę już podjadać! Zacytuję to, co mi utkwiło w pamięci po przeczytaniu jakiegoś artykułu w Internecie – ” W jedzeniu przygotowanym wg Pięciu Przemian dostarczamy organizmowi wszystkich potrzebnych składników pokarmowych i powoli zanika przymus podjadania. Jeśli w naszym codziennym pożywieniu brakuje smaku słodkiego (nie tylko ciastek, ale np. kaszy jaglanej, marchewki czy dyni) to organizm pcha nas w kierunku tego smaku, bo chce uzupełnić braki. Niestety, nie potrafi określić dokładnie czego mu brakuje, więc rzucamy się na słodycze.” – Tak było w moim przypadku.

Nie wiem czy jest sens się rozpisywać co to jest Kuchnia Pięciu Przemian, bo raz, że jest tego w internecie pełno, a dwa – sama się dopiero uczę. Kuchnia Pięciu Przemian, oparta jest na Tradycyjnej Medycynie Chińskiej (TMC).

Według Tradycyjnej Medycyny Chińskiej każda choroba powstaje w wyniku nierównowagi w organizmie, zatem lekarz stara się oddziaływać lekami czy ziołami na całość organizmu, a nie jego poszczególne organy.

Nasza tradycyjna medycyna, oprócz diety eliminacyjnej, leczy przede wszystkim skutki. Dostajemy maści ze sterydami, które zamiast leczyć organizm sprawiają, że znikają jedynie zewnętrzne objawy choroby

Zasadą w odżywiania wg Pięciu Przemian jest świadomość, iż człowiek jest ściśle związany ze środowiskiem zewnętrznym, w którym żyje. Zatem kuchnia powinna być zgodna z następowaniem po sobie pór roku i korzystaniem z produktów, które w określonej porze roku oferuje nam przyroda: zimą są to długo gotowane zupy z kaszą czy inne rozgrzewające potrawy.
Jeśli chwilę się nad tym zastanowimy, to zobaczymy, że organizm sam nam podpowiada jedzenie zgodnie z porami roku: latem mamy większą ochotę na jedzenie surowych warzyw czy owoców niż zimą.

 

 

dietetyka-chinska-11_

Stopniowo będę dodawać więcej informacji do tego postu. I niedługo pojawią się przepisy :) Nie wiem, ile w tym „wytrwam”, ale póki co trwam :)

Napiszcie co sądzicie o KPP, czy jest Wam znana? Może ktoś stosuje?

 

Categories: Ciekawostki kulinarne

Leave a Reply



dziewięć × 6 =