facebook

Soczewiaki to staropolska potrawa, a dokładniej rodzaj bułeczek  z ziemniaczanego ciasta nadziewanych farszem z soczewicy. Popularne są na Podlasiu, szczególnie na suwalszczyźnie.  Soczewiaki mogą być traktowane jako paszteciki i podawane z barszczem (tak też zrobiłam). Odobiście wolę je na zimno. Część posmarowałam białkiem i posypałam kminkiem i chyba są lepsze.

 

soczewiaki_gotowe1

Nadzienie z soczewicy: 1.5 szklanki soczewicy (zielonej albo czerwonej) / 2-3 cebule / 1 marchewka / 3 ząbki czosnku / ew. boczek wędzony / majeranek / nać pietruszki / sól / pieprz.

Ciasto: 6 ziemniaków / 0.5 kg mąki / 2 jajka / 3 dag drożdży / 2-3 łyżki jogurtu naturalnego

Zieloną soczewicę wypłukać i namoczyć na godzinę. Czerwonej soczewicy nie trzeba moczyć.
Cebulę, czosnek i nać pietruszki drobno posiekać. Marchew zetrzeć na grubej tarce.
W rondlu rozgrzać olej, usmażyć boczek pokrojony w kostkę i cebulę z czosnkiem na złoto. Dodać marchew. Dodać wypłukaną soczewicę i przyprawy, dolać szklankę wody, dusić pod przykryciem aż soczewica wchłonie wodę i będzie miękka, w razie potrzeby można dodać więcej wody.
Gotowy farsz powinien być dość suchy. W razie potrzeby nadmiar wody trzeba odparować, ciągle mieszając.

Ziemniaki obrać i ugotować. Odcedzić wodę i od razu rozgnieść gorące ziemniaki na jednolitą masę.
Drożdże delikatnie wymieszać z 2 łyżkami ciepłego jogurtu (w temperaturze pokojowej), dodać łyżkę mąki i pół łyżki cukru. Wymieszać, odstawić do wyrośnięcia.
Do rozgniecionych i wystudzonych ziemniaków dodać resztę mąki, jajka i wyrośnięte drożdże. Zagnieść ciasto, zostawić pod przykryciem do wyrośnięcia.
Kiedy wyrośnie, podzielić na kilka części i każdą z nich rozwałkować na grubość około pół centymetra. Pokroić na kwadraty, nakładać na nie ostudzony farsz, zawijać w rulon albo złożyć jak pierożek. Ułożyć na blasze do wyrośnięcia.
Soczewiaki można usmażyć na patelni z dużą ilością tłuszczu albo upiec w piekarniku na złoto. Przed pieczeniem wierzch można posmarować białkiem jajka i posypać pieprzem, sola i kminkiem.

Warzywa Strączkowe - edycja zimowa 2014

2 Responses so far.

  1. Zuza pisze:

    jakie to zabawne… pochodzę z podlasia, tam się urodziłam i żyłam przez lata i…pierwsze o nich słyszę!! :D :D :D co nie zmienia faktu, że chętnie bym zjadla :D

Leave a Reply



pięć − = 1