facebook

Już dość dawno temu miałam sprawdzić co to są te langosze, ale gdy natknęłam się na nie w końcu w internecie – klamka zapadła. Musiałam ich spróbować. Okazał się to strzał w dziesiątkę! Tak nam z mężem zasmakowały, że dwa dni je jedliśmy :) I żałowaliśmy, że tak późno je poznaliśmy. Super są na imprezę jak i na obiad! Kto nie zna niech koniecznie spróbuje! Dodam, że to przysmak kuchni węgierskiej.

langosze_ghotowe1

3 średnie ugotowane ziemniaki  /  500g mąki  /  300-350ml ciepłego mleka  30g świeżych drożdży  /  1 łyżeczka cukru  /  sól  /  pieprz  olej do głębokiego smażenia  /  2-3 ząbki czosnku
dodatki (do wyboru lub wszystkie naraz):  kwaśna śmietana 18%  ser żółty  /  cebulka dymka ze szczypiorem  /  czerwona cebula

Drożdże, cukier, 3-4 łyżki mąki i szklankę ciepłego mleka wymieszać w rondelku, przykryć ściereczką i odstawić na 15 minut w ciepłe miejsce.
Ziemniaki rozgnieść na puree. Resztę mąki przesypać do miski, dodać ziemniaki, wyrośnięty zaczyn drożdżowy i szczyptę soli. Zagniatając, dolewać po trochę mleka i wyrabiać, aż powstanie luźne, ale nie kleiste ciasto. Miskę przykryć ściereczką i odstawić w ciepłe miejsce na 50-60 minut. Ciasto powinno dwukrotnie zwiększyć swoją objętość. Na patelni rozgrzać 4-5cm warstwę oleju. Dłonie oprószyć mąką, nabierać porcje ciasta i rozpłaszczać je na blacie, formując placki grubości 0,5-1cm. Placki smażyć pojedynczo na oleju, z dwóch stron, aż będą złociste. Gotowe placki kłaść na ręcznikach papierowych, żeby wchłonęły nadmiar tłuszczu.
Czosnek przecisnąć przez praskę i wymieszać z 2/3 szklanki wody, dodając szczyptę soli i pieprzu. Tak powstałą miksturą posmarować langosze, używając pędzelka (brzmi banalnie, ale właśnie takim czymś smarowane są tradycyjne langosze). Placki podawać posmarowane śmietaną i posypane startym serem, posiekaną dymką lub czerwoną cebulą

 

Źródło: Mirabelkowy blog

One Response so far.

  1. Gusia pisze:

    Ciekawe danie :)

Leave a Reply



1 + = trzy