facebook

Zielone koktajle pijemy z mężem już chyba od ponad miesiąca codziennie na pierwsze śniadanie. Robię je wieczorem, żeby rano nie hałasować, ja piję szklaneczkę, a mąż bierze większy pojemnik do pracy. Koktajle robię praktycznie z tego co mam pod ręką, czyli warzywa i owoce, staram się, żeby przeważał kolor zielony ze względu na chlorofil. Podczas miksowania (blendowania) zawsze dodaję siemię lniane i zarodki pszenne, czasem jeszcze olej lniany.  Zachęcam wszystkich do takich śniadań.

zielony_koktajl_gotowe1

1 pęczek natki pietruszki  /  1 cytryna  /  1 marchewka  /  1 gruszka lub kiwi  /  1/2 jabłka

Wszystkie składniki kroję na kawałki i wrzucam do naczynia miksującego (u mnie Thermomix, ale można zrobić to za pomocą zwykłego blendera), dolewam wody, tak, żeby mi odpowiadała konsystencja, dosypuję siemienia i zarodków pszennych i miksuję, aż nie będzie dużych cząsek. tylko w miarę jednolity płyn. Nalejpiej pić od razu, ewentualnie trzymać w lodówce, ale też nie dłużej niż 12 h.

Categories: zimne

One Response so far.

  1. Ela Dymart pisze:

    Koktajle uwielbiam.
    To bomba witaminowa.
    Można je przyrządzać z dowolnie wybranych owoców i warzyw.
    Warzywne są zdrowsze (bo nie każdy może jeść za dużo owoców).
    Zrobiłam zielony z pietruszką, gruszką, jabłkiem, sokiem z cytryny, wodą mineralną i mielonym lnem.
    Prawie tak samo :)
    A obok z sokiem (bez cukru) aroniowym. Tak dla „pary” :)

Leave a Reply



2 × = dziesięć