facebook

Kiełki to uniowersalny sposób na obfitą porcję witamin i mikroelementów, których na nigdy nie za wiele.Młode elementy roślin są skarbnicą składników odżywczych.

W kiełkujących nasionach uaktywniają się enzymy, stąd powstaje tam dużo witamin. Skumulowane są też białka, węglowodany i tłuszcze, łatwoprzyswajalne przez organizm. Nie brak również mikroelementów i soli mineralnych. Kiełki są więc bogatsze i mniej kaloryczne od samych ziaren.

kielki_brokula2

źródło:swiatkwiatow.pl

Gdzie kupić?

Gotowe kiełki są dostępne w wielu sklepach. Kupując je, trzeba koniecznie sprawdzać datę przydatności do spożycia (zazwyczaj mają krótki temin ważności) oraz upewnić się, czy na etykiecie jest nazwa i adres firmy, która je wyprodukowała. Kiełki od anonimowych hodowców mogą być podejrzane.Nasionka do własnej hodowli kupimy w dużych marketach (nawet budowlanych), sklepach ze zdrową żywnością lub ogrodniczych.

Domowa hodowla

Uzyskanie kiełków we własnym zakresie jest proste i tanie. Najpierw należy je opłukać w letniej, przegotowanej wodzie, następnie należy je namoczyć na ok. 4-6 godz. A potem wystarczy wybrać jedną z trzech metod:

  • Hodowla na sitkuPłaskie sitko umieścić w naczyniu, np. słoiku z wodą. Położyć na nie namoczone nasionka. Przepłukiwać je 2-3 razy dziennie letnią wodą.
  • Kiełkowanie na ligninieKawalek ligniny skropić wodą i położyć na talerzyku. Rozsypać na nim namoczone nasionka. Zraszać je 2-3 razy dziennie. To sprawdza się zwłaszcza w przypadku rzeżuchy i siemienia lnianego.
  • Korzystanie z kiełkownicyW sprzedaży są proste naczynia ułatwiające hodowlę kiełków. Składają się z 2-3 nakladanych na siebie tacek, zbiornika na wodę i pokrywy. Codziennie należy przepłukiwać tacki z nasionami i usuwać nadmiar wody. Tutaj jest duży wybór kiełkownic.

Naczynia z kiełkami powinny stać z dala od źródła światła i ciepła (nie przy grzejniku i oknie od południa). Dopiero godzinę przed użyciem wystawiamy kiełki na ostre światło, by wytworzył się chlorofil. Gdy na kiełkach pojawi się pleśń, trzeba je wyrzucić. Ładne, świeżo wyhodowane, można jeść od razu, a zapas przechowywać w lodówce do tygodnia.

Sięgajmy po różne ziarna

Domowym sposobem warto przygotować kiełki z pszenicy, owsa, słonecznika, sezamu, rzeżuchy, rzodkiewki, lucerny, soi, soczewicy. Kiełki poszczególnych roślin różnią się wartością odżywczą. Pszeniczne mają dużo witaminy C, witaminy młodości – E, oraz niektórych z grupy B, ponadto: karoten, enzymy i białko. Sezam z kolei ma sporo wapnia (więcej niż mleko), dostarcza też żelaza, białka i witamin z grupy B. Lucerna to obfite źródło fosforu, wapnia, żelaza i białka.

Tutaj jest duży wybór kiełków ekologiczych.

Z czym je jadać i ile?

Kiełki można dodawać do różnego rodzaju sałatek, past kanapkowych, zup, a także posypywać nimi ziemniaki i kasze. Nie wszyscy lubią smak tego typu pokarmu, niektórzy nawet narzekają na doelgliwości trawienne po jego spożyciu. Czesem po prostu organizm musi się powoli przyzwyczaić. Należy wtedy zaczynać od lyżeczki kiełków dziennie, stopniowo osiągając normę czterokrotnie wyższą.

Categories: Ciekawostki kulinarne

Leave a Reply



sześć − = 5