facebook

Był czas, z rok temu, że ten schab suszony w pończosze był praktycznie wszędzie. Przynajmniej jak go widziałam prawie na każdym blogu. Też go w końcu zrobiłam, zdjęcie również (dość kiepskawe), ale jakoś nie publikowałam go, bo stwierdziłam, że jest już wszędzie. Jednak niedawno znalazłam to zdjęcie i postanowiłam dodać przepis.  Polecam Wam tą domową wędlinę. Kiedyś przecież częściej  robiło się wędliny dojrzewające.  Wiemy przynajmniej co jemy, bo i chemii i innych „ulepszaczy” i „poprawiaczy smaku” NIE używamy.

schab_z_ponczochy_gotowe1

1 kg schabu środkowego  1/3 szklanki cukru  1/3 szklanki soli  cała główka polskiego czosnku  20 gram słodkiej papryki (opcjonalnie ostrej)  3 łyżeczki pieprzu ziołowego  2 kopiaste łyżki majeranku

Mięso umyć , osuszyć, obkroić, z błony włożyć do miski i wsypać cukier. Mięso dobrze wydusić z tym cukrem i pozostawić na 24 godziny. Po  upływie doby mięso opłukać, osuszyć i powtórzyć to samo tylko zamiast cukru obsypujemy solą i też zostawiamy na 24 godziny. Przyprawy wymieszać a czosnek drobno posiekać. Wyjąć mięso po drugiej dobie, wymyć, obsuszyć i ściśle obłożyć posiekanym czosnkiem.

Wymieszane przyprawy wysypać na mięso i dobrze całość okleić ,mocno przyklepując. Polędwicę włożyć do uciętej nogawki od rajstopy (ja włożyłam do kolanówki) zawiązać i powiesić np.w kuchni na minimum  4-5 dni. Lepiej jak wisi dłużej jest twardsza i lepiej się kroi , a poza tym lepiej przejdzie przyprawami. Szczerze polecam tą domową polędwicę , może i nawet na święta.

schab_z_ponczochy_gotowe2

Categories: Domowy wyrób

Leave a Reply



trzy + = 6